Espresso Balsam koloryzujący

ESPRESSO I RIFLESSI dwa niemal identyczne produkty prosto z słonecznej Italii – odżywki które koloryzują włosy i jednocześnie je odżywiają. Dostępne odcienie: ognisty czerwony, miedziany, mahoniowy, śliwkowy, czarny, miodowy blond, piaskowy blond, brązowy, ciemno-brązowy, srebrny, platynowy, złoty.

OPIS PRODUKTU: RIFLESSI to niezwykłe połączenie balsamu odżywczego z delikatną koloryzacją podkreślającą odcień włosów. ESPRESSO RIFLESSI COLOR RENEWAL MASK – to wyjątkowa odżywka odnawiająca kolor włosów firmy ITELY. Odżywka ta nie tylko dba o kondycję włosa, ale i także o jego kolor. Nadaje niesamowite możliwości – zabawy refleksami, kolorem, jednocześnie dbając o kondycję włosa. Zawiera witaminy A, B i C nie zawiera amoniaku ani wody utlenionej, dlatego chroni naturalną strukturę włosa. Może być stosowany na włosy naturalne, farbowane lub z pasemkami. Idealna dla każdego typu włosów. Odżywka koloryzująca Riflessi także potrafi zbudować odpowiednią bazę do zafarbowanych włosów jeśli Twoje włosy ciężko się farbują. Dostępne 12 kolorów które można dowolnie między sobą mieszać według własnego upodobania aby uzyskać nieskończenie wiele odcieni. Odżywka trzymana na włosach do 15min. nadaje połysk i odżywia kolor i włosy. Trzymana dłużej niż 15min (można trzymać nawet 50minut) całkowicie odbudowuje kolor włosa oraz regeneruje całkowicie strukturę włosa. Po 3-4 takich zabiegach nie ma potrzeby koloryzacji włosów. Pigment jest na tyle silny, że działa jak pielęgnująca farba do włosów. Odżywka ma miły zapach, odnawia niesamowicie kolor włosów jednocześnie dbając o ich strukturę. Produkt profesjonalny. Poj. 236ml. Balsam do włosów riflessi może być stosowany na włosy naturalne, farbowane lub z pasemkami. Efekt intensywnego koloru utrzymuje się do 3-6 myć. Produkt bardzo wydajny wystarczy jedno maksymalnie dwa naciśnięcia pompki. Podsumowując – polecamy wszystkim którzy chcieliby osiągnąć wymarzony odcień, nie niszcząc przy tym włosów.

 

Właściwości Riflessi:
– odbudowuje strukturę włosów zniszczonych z rozdwojonymi końcówkami (10 – 15min),
– wyrównuje kolor włosów których pigment wyblakł i wypłukał się (10 – 20min),
– srebrna zmienia żółtawy blond lub siwiznę w ciekawy, chłodny biało-srebrny kolor (10 – 20min z wodą),
– maskuje kontrastujące odrosty naturalnych włosów, wydłuża okres między kolejnymi farbowaniami (zależnie od naturalnego koloru 15 – 30min),
– działa jak farba bez amoniaku, zmienia naturalny odcień włosów (30 – 45min – nie rozjaśnia!).

 

Skład z opakowania:
Aqua, cetyl alcohol, ethoxydiglykol,behentrimonium chloride,ceteareth-2 cetrimonium chloride,ceteareth-25, basic blue 99, basic brown17, basic brown 16, retinyl palmitate, panthenol, ascorbic acid, methylparaben, parfum.

 

Opinie, porady, recenzje i uwagi osób używających produkt:

1.)- RIFLESSI Włoski mam ogólnie zniszczone wieloletnim rozjaśnianiem, stwierdziłam że dam im troszkę odpocząć bez rozjaśniania czy farbowania. Ale jak tu wytrzymać z odrostami? Próbowałam szamponetkami, henna, ale nie uzyskałam koloru jaki chciałam. Od chłopaka dostałam to cudeńko w kolorze dark brown czyli ciemny brąz. Na moich rozjaśnianych włosach to ten brąz co prawda wcale taki ciemny nie wychodzi, raczej średni brązik w ciepławym odcieniu. Niestety na moich włosach wszystkie czy to farby czy szampony przyjmują ciepłe tony, ech. Ale balsam ładnie, równo pokrywa włoski, są one błyszczące i wyglądają na zdrowe. Co do regeneracji zauważyłam że są bardziej sprężyste a włoski dają się łatwo i bez problemu rozczesać co dla mnie już jest sporym plusem. Szybko się spłukuję ale ja stosuje go co drugie/trzecie mycie więc kolor jest intensywny. Ogólnie przyjemny produkt polecam go i na pewno będę go  używać dalej i zakupię kolejne opakowanie.

 

2.)- Riflessi Ratunek dla farbujących
Częste katowanie włosa farbą z rozjaśniaczem to samobójstwo, szukałam więc czegoś, co pomoże mi utrzymać włosy w jakim takim stanie estetycznym i nie zniszczy ich całkiem. Od 1,5 miesiąca stosuję z powodzeniem revivor + maska barwiąca riflessi – i to działa.

Może nie mistrzostwo świata, ale zdecydowanie lepszy efekt, niż sama odżywka do włosów farbowanych, bo koloryzuje i to wyraźnie a przy tym włosy mocno zregenerowane i nawilżone. Trudno mi się wypowiedzieć na temat walorów pielęgnacyjnych, bo, jak wcześniej wspomniałam, stosuję łącznie z revivor-em i to ma wielki wpływ na końcowy efekt zmiękczenia nawilżenia i wygładzenia włosów, jednak o barwieniu mam do przekazana same plusy:
– włosy farbuję/rozjaśniam do poziomu 7, a naturalnie mam 3… ta maska w niesamowity sposób wyrównuje barwę, nie widać wielkiej różnicy pomiędzy częścią rozjaśnianą a odrostem; oczywiście nie jest to zniwelowane do 0, ale wizualnie efekt jest bardzo naturalny

– kolor trzyma się włosa, ale nie skóry, choć uprzedzę, że samo mydło z wodą nie wystarczy i trzeba po nałożeniu potraktować dłonie szczoteczką, żeby się pozbyć pigmentu… na zafarbowane fragmenty skóry głowy (czoło, ucho… ) wystarczy wacik z mleczkiem lub kremem, najlepiej następnego dnia, wtedy schodzi bez problemu.

– to nie szamponetka ani farba, więc trzyma 3-4 mycia, ale jako że jest to odżywka, to włos nie cierpi i można spokojnie stosować za każdym razem
– bardzo wydajna – mam włosy lekko za ramiona i gęste, wystarczają dwie ‚pompki’ swobodnie na długość i dwie do nałożenia na odrost (tam zawsze aplikuję precyzyjniej, palcami, ale przy lustrze, żeby dobrze pokryć ciemne pasma)

Trzymam około 45minut i spłukuję, po czym nakładam revivor z uwagi na mocne zniszczenie włosa.

Efekt: lśniące, miękkie, nieobciążone loki w kolorze czerwonym. Wiadomo, że nie jest to ten fryzjerski rubin bijący po oczach, ale spokojnie da się znieść, w końcu to tylko pielęgnacja do następnego farbowania.

Używam wersji Passion Red; maseczka ma bardzo ciemny kolor w kierunku mahoniu, co mnie z początku przestraszyło, bo ja nie znoszę rudości…ale bez obaw, włos nie rudzieje, to jest czerwień.

Zapach raczej chemiczny, ale mało intensywny. Dobra gęsta kremowa konsystencja, nie spływa z włosa.
Nie daję maksymalnych gwiazdek, bo raz, że o walorach pielęgnacyjnych mało wiem, a dwa – potrafi nieładnie zabarwić paznokcie i skórki wokół, jeśli się w porę nie zmyje.
Posiadam włosy paskudne w utrzymaniu, bo farbowane na intensywną czerwień, która – jak znawczynie tematu zapewne wiedzą – wypłukuje się najszybciej ze wszystkich pigmentów. A nie ma gorszego widoku, jak spłowiała, rudziejąca grzywa z odrostami… lekko przesuszona od regularnego, acz zbyt rzadkiego farbowania (raz na 2,5 miesiąca). Podsumowując będę korzystała nadal i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

 

3.)- Espresso Naturalnie mam ciemne, gęste, długie włosy. Od jakiegoś czasu noszę się z czerwienią na głowie. Czerwień jest bardzo intensywna. Oczywiście żeby taki kolor uzyskać włosy na całej długości rozjaśnione są do jasnego blondu.
Panią z podobnymi eksperymentami na głowię nie muszę mówić jak szybko zmywa się intensywny czerwony kolor z rozjaśnionych włosów. Prawda jest brutalna, zmywa się dość szybko.
„Kulka” tak nazywam odżywkę koloryzującą Vitality’s espresso jest lekarstwem na całe zło. 
Nakładam ją na całą głowę a w tym czasie siedzę w wannie. Po 10 minutach spłukuję, efekt mówi sam za siebie. Pod względem koloru, intensywności i głębi moje włosy wyglądają jak po wyjściu od fryzjera. Polecam serdecznie!

 

4.)- Riflessi Używałam dwóch kolorów: brązowego i rudego. Przy brązowych włosach RIFLESSI sprawdził się gdy chciałam kolor nieco pogłębić i nadać połysk trzymałam około 20 minut. Natomiast przy miedzianym polecam zmieszać w jakiejś miseczce razem z odżywką (co daje piękny miedziany kolor na włosach), aby nieco osłabić intensywność koloru, gdyż jak dla mnie był za ostry a nawet wchodził w czerwień. Minusem jest niestety szybkie wypłukiwanie się uzyskanego koloru 2-3 mycia. Ale gdy przedłużyłam czas trzymania do godziny trwałość koloru wzrosła dwukrotnie ale nie zawsze mam na to czas.

 

5.)- Riflessi Rewelacja ponieważ uwielbiam zmieniać kolor włosów produkt jest dla mnie idealny. Mam włosy blond w odcieniu rudym. Po farbowaniu u fryzjera włosy są intensywnie rude, po czym się wypłukują. Odzywka koloryzujące riflessi pozwala mi na odświeżenie a nawet i całkowitą zmianę koloru bez niszczenia włosów i bez ryzyka, że nie wypłucze się całkowicie tak jak na przykład szampony koloryzujące.
A w dodatku odżywia włosy! Producent zaleca trzymać na włosach około 5-10 minut, ale wtedy otrzymamy tylko odświeżenie koloru. Moja fryzjerka poleciła mi trzymać go 20 do 40 minut, wtedy uzyskujemy wyjątkowo intensywny kolor, który utrzymuje się ok. 10-15 myć włosów ale pod warunkiem delikatnym szamponem po koloryzacji .
Jedyny minus – trzeba idealnie rozprowadzić, ja dokładam trochę szamponu i to pomaga.

 

6.)- Espresso Mój kolor to,,Miedź, Przy pierwszym użyciu byłam bardzo nie zadowolona – ponieważ kolorek na końcach wyszedł za intensywny taki bardziej czerwony a to dlatego ze rozprowadziłam go na włosy mocno podsuszone ręcznikiem. Po 2 miesiącach spróbowałam ponownie na włosy umyte szamponem i dobrze odciśnięte – kolorek wyszedł całkiem ok, polecam trzymać 10min – a nie 2 minuty, po 5 min można trochę dodać odżywki.
plusy: ładnie pachnie i dobrze rozplątuje włosy, są jedwabiste i łatwo je rozczesać, zostawia subtelny kolorek oraz niewiarygodny mega połysk jednak należy użyć parę razy aby mieć swoją własną metodę nakładania.

 

7.)- Espresso Używam odcienia Copper (miedziany), kiedy mój ukochany farbowany kolor schodzi z głowy a włosy stają się matowe. Daje bardzo wyraźny i intensywny rezultat (trzymam krótko, inaczej wychodzą NAPRAWDĘ czerwone intensywne), który utrzymuje się do 4-5 myć. Wydajność mnie przyjemnie zaskoczyła, zapach sympatyczny, wygodna pompka, szybki w obsłudze bo wystarczy zaledwie kilka minut – to naprawdę dobry sposób na (intensywne) odświeżenie koloru nie niszczące włosów. Jedyny mankament słabo działa na moje odrosty. Nie jest to dla mnie aż takie cudo ale daję 5 gwiazdek ponieważ spełnia bez zarzutu swoje zadanie i wszystkie obietnice producenta. Zastanawiam się nad następnym opakowaniem.

 

8.)- Riflessi Posiadam wersję BRĄZ i jestem zadowolona. Nadaje ładny, soczysty kolor przez co nie trzeba farbować włosów zbyt często zwykłą farbą. Po zastosowaniu włosy są błyszczące i wygładzone. Zapach kosmetyku jest bardzo przyjemny. Ogromny plus to wydajność i to że łatwo się rozprowadza, wystarczy nałożyć niewielką ilość. Niestety moje włosy obciąża, ale po następnym umyciu od nałożenia wszystko wraca do normy.
Nie podoba mi się również, że gdy balsam jest jeszcze na włosach bardzo łatwo się one rozczesują, lecz po spłukaniu wodą wydają się jak by suche jak po farbie, włosy stają się miękkie lecz lekko jak by przeciążone, wtedy trzeba trochę wysiłku przy ich rozczesywaniu ale wszystko wraca do normy po całkowitym wysuszeniu włosów. Ogólnie POLECAM, bo spełnia swe zadanie.

 

9.)- Riflessi Produkt naprawdę fajny i wart swojej ceny. Gdy widzę ze moje farbowane na brąz włoski zaczynają blaknąc i troszkę rudzieć to wtedy nakładam odżywkę koloryzującą ciemny brąz. Włoski po nim są błyszczące, śliskie, odżywione i po prostu zdrowo wyglądające, a kolor intensywnie odżywiony.

 

10.)- Espresso Trochę sceptycznie podeszłam do testowania tego kosmetyku, i stawiałam mu za duże wymagania. Odżywka naprawdę wzmacnia kolor, włosy są błyszczące i odżywione, no a kolor jak świeżo po farbowaniu. Mam włosy do ramion, potrzebuję około 3-4 naciśnięcia pompki żeby pokryć całe włosy. Nie wymaga używania innej odżywki. Przez kilka myć barwi wodę przy myciu włosów, ale nie brudzi ubrań czy pościeli. Posiadam odcień copper, do włosów rudych. Polecam szczególnie tym którzy chcą zatrzymać intensywny odcień między farbowaniami, a przy tym nie niszczyć włosów.

 

11.)- Riflessi Kupiłam, ponieważ staram się powrócić do naturalnego koloru włosów – jednak wiadomo, kolor farby płowieje z czasem i nie jest już tak ładny. I jak tu nie farbować? I tu pojawia się to cudo. Lekko koloryzuje włosy, sprawia że pięknie błyszczą. Ma przyjemny zapach i jest wygodny w użyciu. Wydajność? Na włosy średniej długości biorę „trzy pompki”. Z tym kupowaniem ponownie to dość trudna sprawa – lubię zmieniać kosmetyki i raczej nieczęsto kupuje dwa razy to samo a tu zrobię chyba wyjątek.

 

12.)- Espresso Wspaniały produkt! Odżywka całkowicie spełnia obietnice producenta. Kolor w moim przypadku to brąz jest intensywny i niezwykle błyszczący. Produkt ułatwia rozczesywanie i nawilża nawet przesuszone włosy. Nie obciąża, nie przyśpiesza przetłuszczania. W moim przypadku efekt pielęgnacyjny i kolorystyczny utrzymuję się od 3 do 4 myć. Nie ma mowy o zniszczonych czy przebarwionych na stałe włosach, jak to często bywa w przypadku zwykłych szamponetek, gdyż produkt ten ma działanie jedynie powierzchniowe. Espresso jest niezwykle wydajne, już jedno naciśnięcie pompki umożliwia mi pokrycie długich włosów za łopatki. Przy nakładaniu należy pamiętać o rękawiczkach, natomiast nie zdarzyło mi się aby odżywka pozostawiła plamy na skórze głowy. Cena sądzę że jest adekwatna do jakości.

 

13.)- Riflessi Mam włosy farbowane od lat, moczone na basenie, ale w dobrej kondycji. Farbuję je 3-4 razy w roku, więc kolor powoli jaśnieje i pojawiają się odrosty. Balsam riflessi to coś, czego od dawna szukałam – koloryzacja i pielęgnacja w jednym to istne cudo
Jak dla mnie to produkt dość drogi ale bardzo wydajny, porównując z wizytą u fryzjera to się opłaca. Wygodny w obsłudze (pompka). Przyjemny, babeczkowy słodki zapach, intensywny kolor (wymaga rękawiczek, choć da się zmyć z rąk). Wygodne jest jego krótkie trzymanie na włosach i szybki efekt. Mam odcień miedzi i jest ona raczej intensywny! Krócej utrzymuje się na odrostach, niż włosach już uprzednio farbowanych, ale i tak to 4-5 myć. Bardzo dobrze pielęgnuje jako odżywka – włosy u mnie po nim są puszyste i błyszczące. Po przykrych doświadczeniach z analogicznym kosmetykiem Friedy który strasznie obciążał włosy – ten wypada naprawdę bardzo dobrze wiadomo produkt profesjonalny fryzjerski. Mały minus – dość łatwo farbuje skórę głowy rąk i uszy…Używam tego produktu od: 3 tygodni. Moja wersja do włosów brązowych odpowiada mi jeszcze bardziej – kolor jest naturalny, równomierny, pokrywa lepiej odrosty. Mieszam czasem z wersja miedzianą dla ciekawszego koloru oczywiście – brudzi skórę głowy, a po podrapaniu się – mamy brudne paznokcie. Ogólna ocena bardzo pozytywna będę używała nadal, polecam tym którzy dbają o kondycję włosów.

 

14.)- Espresso Kupiłam odcień platynowy i na moich naturalnych blond włosach rzeczywiście wyszedł cudowny lekko platynowy odcień.
Nie żaden szarawy, fioletowawy jak po zastosowaniu płukanek czy innych świństw tylko taki jak być powinien.
Poza tym pięknie pachnie, włosy są błyszczące, nawilżone jak po zastosowaniu dobrej odżywki. Zwykle nie można tego oczekiwać po produktach choćby delikatnie koloryzujących.

 

15.)- Espresso Balsam kupiłam około miesiąca temu w mojej ulubionej hurtowni fryzjerskiej balsam był koloru platynowego i miał mi służyć głównie jako odżywka do włosów. Przeżyłam więc niemały ale przyjemny szok, kiedy po pierwszym zastosowaniu na moich bardzo jasnych blond włosach wyszła platyna. Co prawda był to odcień platynowy, jednak liczyłam na podkreślenie istniejącego koloru, a nie jego zmianę. Byłam jednak bardzo zadowolona ponieważ do takiego platynowego odcienia od dawna dążyłam. Efekt utrzymał się do pięciu myć. Co do wydajności – na moje średniej długości włosy starcza 1,5 naciśnięcia pompki. Zapach również jest świetny – lekko kawowy, konsystencja kremowa, dość gęsta. Podsumowując – polecam wszystkim, które chciałyby osiągnąć wymarzony odcień, nie niszcząc przy tym włosów.

Sklep fryzjerski www.uradka.pl poleca RIFLESSI

Hurtownia Fryzjerska LOOKWELL poleca balsam do włosów RIFLESSI

 

PODOBNE PRODUKTY OYSTER DIRECTA

OPIS PRODUKTU: Odbudowująca maska koloryzująca Oyster Directa jest dostępna w 6 kolorach, poszerza możliwości zabawy kolorem. Directa to idealne narzędzie o dużej wszechstronności, które pozwala nadać nowy ton, podkreślić istniejący lub dodać nowe chwilowe odcienie. Pigmenty wysokiej koncentracji na jeden kolor, intensywność którego  zależy od czasu trzymania maski na włosach. Oliwka, imbir i masło kakaowe działają odżywczo pozostawiając lśniące i zdrowe włosy.

SPOSÓB UŻYCIA: Nanieść  maskę na umyte i wysuszone ręcznikiem włosy używając rękawiczek ochronnych i pozostawić na 5-20min. Dokładnie spłukać. UWAGA: Stosować zgodnie ze sposobem użycia. Chronić oczy. W przypadku dostania się preparatu do oczu natychmiast przepłukać wodą. Nie stosować do barwienia rzęs i brwi. Dobrze spłukać włosy po użyciu. Stosować rękawice ochronne. Chronić przed dziećmi.

Opinie, porady, recenzje i uwagi osób używających produkt:

1.)- Oyster Directa To jedna z najlepszych masek do włosów, jakich miałam przyjemność używać. 
Zgodnie z tym, co obiecuje producent, podzielę swoją recenzję na 2 części:

I. Koloryzacja- używałam wersji Chocolate, czyli ciemnego brązu w kolorze czekolady. Warto zaznaczyć, że 3/4 długości moich włosów ma kolor naturalny, a pozostała część „końcówkowa” pamięta jeszcze czasy farbowania. Niemniej jednak różnica koloru nie bije po oczach- granica jest stosunkowo płynna i trzeba się przyjrzeć w odpowiednim świetle, aby ją zauważyć. Ale ja ją widzę- końce są zdecydowanie ciemniejsze i mają inny połysk. Ta maska do włosów sprawia, że moje włosy są w kolorze idealnie jednolitym, o wiele głębszym i bardziej wyrazistym… ale niestety tylko do następnego mycia. Potem cała magia znika, choć przez kilka kolejnych myć woda z płukania jest jeszcze zabarwiona. A więc ta maska działa trochę jak szamponetka, tylko że dwa razy droższa od tych ogólnie dostępnych- ja posiadam włosy długie i gęste, więc nakładając ją równomiernie na całej długości, od nasady aż po końce, opakowanie 250ml wystarcza mi na 4 użycia. Nawet biorąc pod uwagę, że można ją dostać już za 29zł, wychodzi to mało ekonomicznie.

II. Pielęgnacja- uhh, szaleństwo, aż nie wiem od czego zacząć. Włosy są mega lśniące, gładkie i nawilżone jakbym zafundowała im całonocną imprezę z mixem różnych olei. A tutaj wystarczy zaledwie 25 minut! I to nie jest efekt jak po silikonach, bo włosy nie są obciążone, tylko wypielęgnowane, sprężyste, miękkie… No po prostu jak jedwab. Silikony nie dają ani 1/2 tego efektu. Ja nie wiem jak to się dzieje, ale na własne oczy widzę, że ta maska sprawia, że moje włosy tak piękne, jak gdyby nie były moje. Przestają się puszyć i każdy jeden wygląda jak ‚nówka sztuka’. Ja mam włosy przetłuszczające się i zazwyczaj jestem zmuszona myć je codziennie, a po tej masce są świeże przez 2 dni. Bardzo, bardzo lubię to, jak działa. 

I tylko ta cena mnie boli. 7,5zł na 1 raz to dla mnie dużo. Ale pewnie ją jeszcze kupię przy okazji innych „włosowych” zakupów w mojej ukochanej Hurtowni Fryzjerskiej, co by mi ratowała tyłek w sytuacjach, kiedy siedzę sobie na kanapie w wyciągniętym dresie jak rasowy pasztet i nagle okazuje się, że za godzinę muszę wyglądać jak milion dolarów. Bo na co dzień to za droga impreza. 
A jeśli kolor na moich włosach będzie już jeden taki sam na całej długości, to dla fanu sięgnę po Scarlet- zawsze byłam ciekawa, jak bym wyglądała w czerwieni, a skoro kolor i tak wypłukuje się do zera…